Tak jsem včera napsal do Magic Boxu tenhle mail: Dobrý den, chtěl bych se Vás zeptat, jestli by nešel na obal připravovaného titulu s Robertem Redfordem použít překlad původního názvu Three Days of the Condor -Tři dny Kondora, tedy ve tvaru, ve kterém to běželo začátkem 80.let i v kinodistribuci, namísto číselné náhražky 3 dny Kondora? 10 09.12.2017. Původně velmi zajímavý námět získávání tzv. know how z beletristických knih a zároveň sledování, zda někteří zasvěcení nevyzrazují veřejně ze svých znalostí příliš mnoho. Tím bohužel končí to výjimečné a originální. Zbytek Šesti dnů Kondora je po dobrém rozjezdu lemován řadou šťastných Trzy dni kondora serial online - Condor online. Trzy dni kondora - odcinek 1. 939 Odsłon. Trzy dni kondora - odcinek 2. 555 Odsłon. Trzy dni kondora - odcinek 3. 492 Odsłon. Trzy dni kondora - odcinek 4. 525 Odsłon. Kup teraz: DVD TRZY DNI KONDORA za 25,00 zł i odbierz w mieście Elbląg. Szybko i bezpiecznie w najlepszym miejscu dla lokalnych Allegrowiczów. CDA Premium (14335) Dla dzieci. Telewizja. Strona główna. W 80 dni dookoła świata 1956 cały film 1080p premium. 01:33:56. Eden (2012) Lektor PL 1080p premium Trzy dni Kondora (6/10) - opis, recenzje, zdjęcia, zwiastuny i terminy emisji w TV. Crane umawia się z Volkiem, dla którego zbierał informacje. Larkin przesłuchuje Gordona. Zastępca dyrektora CIA potwierdza, że Piper był wtyką. Joe znajduje karetkę i człowieka, który ją wynajął. . FilmThree Days of the Condor19751 godz. 57 min. {"rate": {"id":"11226","linkUrl":"/film/Trzy+dni+Kondora-1975-11226","alt":"Trzy dni Kondora","imgUrl":" pracujący dla CIA naukowiec wraca z lunchu, znajduje wszystkich współpracowników martwych. Zawiadamiając centralę, ściąga na siebie kłopoty. Więcej Mniej {"tv":"/film/Trzy+dni+Kondora-1975-11226/tv","cinema":"/film/Trzy+dni+Kondora-1975-11226/showtimes/_cityName_"} {"userName":"$ przeciw wszystkim","link":"/reviews/recenzja-filmu-Trzy+dni+Kondora-1484","more":"Przeczytaj recenzję Filmwebu"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Po powrocie do biura, Joe Turner (Robert Redford), dokumentalista pracujący w jednej z agencji CIA, znajduje ciała zamordowanych kolegów. Gdy zawiadamia centralę o tragedii, nie zdaje sobie sprawy, że teraz jemu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, bowiem przybyły na spotkanie szef sekcji próbuje się go pozbyć. Uciekając przedPo powrocie do biura, Joe Turner (Robert Redford), dokumentalista pracujący w jednej z agencji CIA, znajduje ciała zamordowanych kolegów. Gdy zawiadamia centralę o tragedii, nie zdaje sobie sprawy, że teraz jemu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, bowiem przybyły na spotkanie szef sekcji próbuje się go pozbyć. Uciekając przed napastnikiem, Joe terroryzuje młodą kobietę, Kathy (Faye Dunaway), którą zmusza do udzielenia mu schronienia. Ich tropem podąża płatny zabójca. Wystarczy wysłuchać kwestii dotyczących Bliskiego Wschodu z tego filmu. Obie wojny w Iraku, czy ta z Afganistanu stają się tak oczywiste, że to, aż boli biorąc pod uwagę, że film jest z '75 roku { to jest grubo przed wspomożeniem Husajna przez Amerykanów, nie mówiąc, iż to w czasach wchodzenia do Arabii ... więcej Nawet najprostsze gesty odgrywa tak, że nie można oczu oderwać. Przy nim większość współczesnych "przystojniaków", to chłopcy a nie prawdziwi mężczyźni. Rzadko mi się zdarza piszczeć w czasie filmu na widok jakiegoś aktora, tu mi się zdarzyło. :P Dobra, przyznałam się ;D Czy wpisuje się w "polską szkołę plakatu", która gdzieś otarła mi się o uszy? 3 dni mrocznego napięcia z robertem w roli gł. klasyka sama dla siebie! Do tego ma konkretne przesłanie i świetną obsadę, bo czy Redford czy M. von Sydow zagrali perfekcyjnie Trzy dni Kondora (Condor) to serial sensacyjny o młodym analityku CIA wystawionym na prawdziwą próbę przetrwania. Już jutro powraca on z nowym sezonem. Serial sensacyjny Trzy dni Kondora śledzi losy Joe Turnera, młodego analityka CIA, dla którego praca w agencji zawsze była źródłem sprzecznych emocji i wątpliwości. Kiedy Joe odkrywa coś, przez co giną wszyscy członkowie zespołu, jego dylematy moralne przeradzają się w prawdziwą walkę o życie. Poddany ogromnej presji zostaje zmuszony do ucieczki. Musi też dowiedzieć się, kto stoi za spiskiem i powstrzymać go przed realizacją zamierzonego celu, który zagraża życiu milionów. W drugim sezonie Joe wciąż przemieszcza się po Europie, uważając przy tym, aby w żadnym miejscu nie zatrzymać się na tyle długo, by zapuścić korzenie, czy stać się zagrożeniem dla kogokolwiek. Przeszłość dogania go jednak za sprawą tajemniczego rosyjskiego agenta wywiadu. Niespodziewane wydarzenia zmuszają go do podjęcia działań i stawienia czoła życiu, które myślał, że już dawno zostawił za sobą. HBO Trzy dni Kondora to serial autorstwa Todda Katzberga oraz Jasona Smilovica. Pierwszy sezon produkcji oparty został na powieści Jamesa Grady’ego pt. Sześć dni Kondora i jej filmowej adaptacji Trzy dni Kondora z 1975 roku. W roli głównej w serialu zobaczymy Maxa Ironsa. Obok niego występują Constance Zimmer, Alexei Bondar, Isidora Goreshter, Eric Johnson, Toby Leonard Moore, Jonathan Kells Phillips, Rose Rollins, Kristen Hager oraz Bob Balaban. HBO Premiera drugiego sezonu serialu Trzy dni Kondora zaplanowana została w HBO GO na jutro, tj. 4 września. Tego dnia do serwisu od razu dodany zostanie cały sezon, który liczy 10 odcinków. Źródło: HBO 0 0 7 newsów na piątek: wraca "Królestwo" Larsa von Triera, spin-off "Superstore", pierwsze zdjęcia z "Walkera" "Królestwo" Larsa von Triera wróci z 3. sezonem. " Bio" z zamówieniem na 4. sezon. NBC tworzy spin-off komedii "Superstore". A oprócz tego "Condor", "Walker" i nie tylko. Marta Wawrzyn | 9:33 0 0 Lista seriali i filmów, które będą we wrześniu w HBO GO. "Dzień trzeci", "Wychowane przez wilki" i nie tylko We wrześniu w HBO GO zobaczymy serial science fiction "Wychowane przez wilki", a także "Dzień trzeci", "Tacy właśnie jesteśmy", hiszpańską "Patrię" i kilka innych nowości. Marta Wawrzyn | 17:19 0 0 Lista seriali i filmów, które będą w sierpniu w HBO GO. "Kraina Lovecrafta", 3. sezon "Legionu" i nie tylko W sierpniu w HBO GO pojawi się nowy serial "Kraina Lovecrafta". Poza tym na liście premier są "Trzy dni Kondora", finałowy sezon "Legionu" czy hiszpańskie "Tak czy owak". Marta Wawrzyn | 15:41 0 0 Seriale, które pojawią się w serwisie ShowMax w sierpniu. Wiemy, ile odcinków będzie mieć polski "Rojst" W sierpniu w serwisie ShowMax spodziewajcie się głośnej polskiej premiery - czyli serialu "Rojst". Oprócz tego będzie 2. sezon "Dorwać małego", "Sprawa idealna" i kilka finałów. Marta Wawrzyn | 14:02 0 0 10 rzeczy, które warto wiedzieć dziś rano Anthony Mackie zastąpi Joela Kinnamana w 2. sezonie "Altered Carbon". "You Me Her" i "Trzy dni Kondora" z kolejnymi sezonami. "Loudermilk" wraca z 2. sezonem. A oprócz tego "Chicago Fire", "Cuckoo" i inne seriale. Marta Wawrzyn | 10:27 Ranking 0 0 Które seriale warto nadrobić? Oceniamy czerwcowe nowości Jeśli brakuje Wam seriali do nadrabiania, podpowiadamy, do których czerwcowych tytułów warto powrócić. Oceniamy "Pose", "Sukcesję", "Dietland", "Yellowstone" i "Marvel's Cloak & Dagger". Redakcja | 13:03 Recenzja 0 0 Szpieg szyty na miarę. "Trzy dni Kondora" – recenzja serialowej wersji słynnego filmu Zastąpienie Roberta Redforda to niełatwe zadanie. Jak poradzili sobie z nim Max Irons i twórcy odświeżonej wersji "Trzech dni kondora"? Oceniamy po trzech odcinkach bez spoilerów. Mateusz Piesowicz | 22:29 Ranking 0 0 12 nowych seriali, które będziemy oglądać w czerwcu W czerwcu Ryan Murphy zabierze nas na bal, Julianna Margulies zacznie prowadzić pismo o modzie, a Kevin Costner znów założy kowbojski kapelusz. Oto nowe seriale, których premiera jest zaplanowana na ten miesiąc. Marta Wawrzyn | 22:01 0 0 Nowości serwisu ShowMax na czerwiec: "Cloak & Dagger", "Trzy dni Kondora", 4. sezon "The Affair" i inne Marvelowski serial młodzieżowy "Cloak & Dagger", telewizyjna wersja "Trzech dni Kondora", a także nowe odcinki "The Affair" czy "Dziewczyn nad wyraz". Oto nowości ShowMaksa na czerwiec. Marta Wawrzyn | 15:03 To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video Mysteriózní / Thriller / Krimi USA, 1975, 117 min (Alternativní 113 min) Hrají: Robert Redford, Faye Dunaway, Cliff Robertson, Max von Sydow, Addison Powell, John Houseman, Walter McGinn, Tina Chen, Robert Phalen, Russell Johnson, Ernest Harden Jr., James Keane, Carlin Glynn, Michael Kane, Hank Garrett, Jess Osuna, Michael Miller, Ed Crowley, Arthur French, Patrick Gorman, Helen Stenborg, Michael Prince, David Bowman (více) (další profese) V jednom z oddělení CIA, krytém jako historická literární společnost, pracuje mladý literární vědec Joe Turner. Spolu s dalšími pracovníky studují brakovou literaturu, aby odhalili, zda se někde neobjevují náznaky úniku informací ze CIA, současně pro její potřeby hledají nové informace a nápady. Když se Joe jednoho dne vrátí z nedalekého bistra, kde byl pro jídlo, nalezne všechny své spolupracovníky zavražděné. Pod svým krycím jménem Kondor informuje o šokující události centrálu a rychle pochopí, že o život jde i jemu... Napínavý thriller vznikl volně podle knížky Jamese Gradyho Šest dní Kondora (která vyšla i česky). Film vznikl na popud hollywoodské hvězdy Roberta Redforda, představitele hlavní role zaměstnance CIA Joea Turnera, který si za partnerku vybral Faye Dunawayovou pro úlohu fotografky Kathy a režií pověřil svého dlouholetého přítele Sydneyho Pollacka. Snímek patří do série politických filmů, jež vznikaly ve Spojených státech v 70. letech po tom, kdy byla odhalena aféra Watergate (jako známé tituly Pohled společnosti Parallax, Rozhovor, Všichni prezidentovi muži). Dodnes neztratil nic na své působivosti. Za pozornost stojí herecké obsazení vedlejších postav. Vedoucí pracovníky CIA Higginse a Wabashe hrají známá hollywoodská hvězda 50. a 60. let Cliff Robertson a významný divadelník John Houseman. Výraznou figuru profesionálního zabijáka tu vytváří bergmanovský herec Max von Sydow. Ještě upozorněme na výbornou hudbou skladatele Davea Grusina. (Česká televize) V jednom z oddělení CIA, krytém jako historická literární společnost, pracuje mladý literární vědec Joe Turner. Spolu s dalšími pracovníky studují brakovou literaturu, aby odhalili, zda se někde neobjevují náznaky úniku informací ze CIA, současně pro její potřeby hledají nové informace a nápady. Když se Joe jednoho dne vrátí z nedalekého bistra, kde byl pro jídlo, nalezne všechny své spolupracovníky zavražděné. Pod svým krycím jménem Kondor informuje o šokující události centrálu a rychle pochopí, že o život jde i jemu... Napínavý thriller vznikl volně podle knížky Jamese Gradyho Šest dní Kondora (která vyšla i česky). Film vznikl na popud hollywoodské hvězdy Roberta Redforda, představitele hlavní role zaměstnance CIA Joea Turnera, který si za partnerku vybral Faye Dunawayovou pro úlohu fotografky Kathy a režií pověřil svého dlouholetého přítele Sydneyho Pollacka. Snímek patří do série politických filmů, jež vznikaly ve Spojených státech v 70. letech po tom, kdy byla odhalena aféra Watergate (jako známé tituly Pohled společnosti Parallax, Rozhovor, Všichni prezidentovi muži). Dodnes neztratil nic na své působivosti. Za pozornost stojí herecké obsazení vedlejších postav. Vedoucí pracovníky CIA Higginse a Wabashe hrají známá hollywoodská hvězda 50. a 60. let Cliff Robertson a významný divadelník John Houseman. Výraznou figuru profesionálního zabijáka tu vytváří bergmanovský herec Max von Sydow. Ještě upozorněme na výbornou hudbou skladatele Davea Grusina. (Česká televize) (více) Přehled Recenze Zajímavosti Videa Galerie Hrají Ocenění OST Filmotéka Diskuze Marigold Poctivý thriller ze staré školy s trošku pochybnou hlavní postavou (na samouka a knihomola opravdu hodně slušný výkon), poklidným tempem, příjemně dřevní muzikou a dobrými hereckými výkony všech zainteresovaných. Z diváckého hlediska je velice atraktivní přístup, že zpočátku víte o celé zápletce df. stejně málo, jako hlavní hrdina a společně s ním pak rozmotáváte klubko záhady – proč muselo zemřít 7 civilních zaměstnanců CIA a proč je jediný přeživší lovnou zvěří? Radost mi zkazilo jen to, že jsem v závěru filmu usnul a prochrápal pointu. To to nemůžou dávat o něco dřív, setsakra? No, aspoň nemohu spoilerovat :o))) Radek99 V žánru politického thrilleru není možná větší klasiky než tohle filmové politikum režijního matadora Sydney Pollacka. Redfordův hrdina je místy sice spíše James Bond, než ryzí intelektuál, v roli kterého je exponován, to ale divák znalý dnešních žánrových hrdinů disponujících až superschopnostmi uzmutými komiksovým postavičkám rád se shovívavým pokrčením ramen přejde. Mám ke Třem dnům Kondora zvláštní vztah, neboť kdysi jsem ještě v hloubi 80. let četl sešitové vydání stejnojmenné knihy, které vyšlo jako příloha nějakého tehdejšího časopisu (snad 100+1 tuším) a kterážto byla ještě mnohem sugestivnější než daná Pollackova adaptace, z hlediska dnešního pohledu navíc musím uznat, že film příjemně zestárl a v mé divácké percepci funguje nostalgický nádech retra a onen upokojující závan doby, kdy i politické thrillery byly ještě stále více obžalobou systému a aktem k přemýšlení, než klaustrofobickou jízdou rotující kamery podléhající svistotu kulek a šílených gymnastických výkonů. Redfordovi stačila jen jedna čtyřiačtyřicítka a zkušenosti z armádního výcviku spojařů. Stará poctivá práce... Enšpígl Na světě existují jenom dvě zaměstnání u kterých se člověk nikdy nedočká vděku. Dabovat do češtiny Louis de Funèse po smrti Františka Filipovskýho a pracovat pro CIA a právě Robert Redford jednu z těchto činností provozoval, kterou, to ponechám zahalený tajemstvím, ale řeknu, že po skvěle odvedené práci, si pak mohl, akorát tak zpívat písničku Jarka Nohavici - Jdou po mně jdou jdou jdou, na každém rohu mají fotku mou, kdyby mě chytli jó byl by ring, tma jako v pytli je v celách Sing-Sing. V dnešním přefízlovaným světě ve kterým vládnou tajný služby působí tenhle špinážní napínák mrazivěji než kdy dřív. Malarkey Tři dny Kondora je poctivý americký špionážní film. A je vlastně úplně jedno z jakého roku je. Poctivý, napínavý a dobře zpracovaný je minimálně stejně tak, jako thrillery dnešní. A místy dokonce i lepší. Především teda díky atmosféře, kterou, když americké filmy té doby měly, tak opravdu stála za to. Beru i fakt, že Robert Redford tady předvedl postavu par excellence. Musím ale zaspoilerovat. Co už jsem zkousnout nedokázal, tak vztah jeho postavy k té holce, co se jí nakvartýruje do bytu. Nejdřív dělá jako že nic, pak je za hrozného násilníky a nakonec se s ním vyspí a ještě to myslí vážně. Čekal jsem, že ho někde během filmu sejme a ono vůbec nic. Ten vztah mi tam přišel úplně praštěnej přes hlavu. Ona tam pod tlakem mluví se svým přítelem, přítel jí tam div nebrečí do telefonu, jak mu chybí a ona se s Kondorem pak večer vychrápe. Ať má Redford charizma jaký chce, tak tady mě to fakt naštvalo. Je to vlastně jediná kaňka na celkově dost povedeném, realistickém a hlavně upřímném filmu, ve kterém je víc pravdy, než si člověk na první shlédnutí dokáže vůbec připustit. Djkoma Robert Redford jako předobraz budoucích hrdinů ve stylu "třikrát měř a pak řež" předběhl svou dobu. On funguje skvěle, ale film jako celek má dost slabých míst. Především díky romantice s Faye Dunaway, což film nejen brzdí a ubírá mu na tempu, ale také ho to přenáší do roviny slušné nudy. Chápu, že to možná bylo v knize apod, ale to nemá nic společného se zbytečně stráveným časem v náručí této půvabné herečky. Jinak je to práce odvedená opravdu skvěle, první část utíká výborně, ale jak jsem řekl "žena je prodlouženou rukou ďábla" a kazí, co může. Max von Sydow je už jen třešnička na dortu, který má hezkou polevu a slušný talíř, ale korpus uvnitř je plný prázdných míst... Hodně věcí snímek nezodpověděl a ten konec taky nezní nějak extra reálně.... Lepší 3*. Počítač nebyl v době, kdy ho vrah vypnul, vůbec zapnutý. (nocturne) V písni „Fitter Happier“ britské skupiny Radiohead je použit sampl z filmu. (Fenk) Průměrná délka záběru je 5,8 vteřin. (HellFire) Redford prchá před LaBeoufem Samozřejmě jen na plátně. První dobrá zpráva: Robert Redford se vrací k jednomu ze žánrů, který jej proslavil – když se řekne „polit-thriller“, každý si vybaví legendární Tři dny kondora. Nový film,… Denzel si hledá bezpečné bydlení V akčním thrilleru Safe House studia Universal si totiž zahraje vězně a zároveň korunního svědka, který je pod ochranou CIA. V rámci programu pro ochranu svědků je uklizen někam do Jižní Ameriky.… Zastąpienie Roberta Redforda to niełatwe zadanie. Jak poradzili sobie z nim Max Irons i twórcy odświeżonej wersji "Trzech dni kondora"? Oceniamy po trzech odcinkach bez spoilerów. "Trzy dni Kondora" to serialowa adaptacja filmu Sydneya Pollacka z 1975 roku, który był z kolei oparty na książce Jamesa Grady'ego. Twórcy telewizyjnej wersji stanęli zatem przed nie lada wyzwaniem, bo mierząc się z poprzednikami, musieli nie tylko opowiedzieć na nowo znaną historię, ale też solidnie ja rozbudować. Czy starczyło im materiału na całe 10 odcinków, nie wiem, ale sądząc po pierwszych trzech godzinach, pomysłów mieli sporo. Wyszli jednak od oryginału, a konkretnie jego głównego bohatera – Joe Turnera – kiedyś granego przez Roberta Redforda, dzisiaj obdarzonego urodą Maxa Ironsa (tak, z tych Ironsów). Ten oto pracujący dla CIA prosty analityk trafia na pierwszą linię frontu, gdy napisany przez niego program zostaje użyty do zapobiegnięcia atakowi terrorystycznemu na terenie Stanów. To zagrożenie okazuje się jednak zaledwie początkiem znacznie większej afery, która szybko zbiera śmiertelne żniwo, zmuszając naszego bohatera do ucieczki i samodzielnego poszukiwania prawdy. Brzmi to dość mgliście, bo nie chcę wyjawiać szczegółowych informacji tym, którzy mogliby nie znać oryginału – pozostałym mogę powiedzieć tyle, że po znajomym zawiązaniu akcji, historia idzie już we własnym kierunku. O bezmyślnej powtarzalności nie ma tu więc mowy, tym bardziej, że twórcy z pierwowzoru czerpią raczej inspirację i niektóre motywy (fani filmu bez problemu odnajdą kilka smaczków), niż gotowe wzorce. Mamy zatem paranoidalną atmosferę, gdy Joe orientuje się, że nie może nikomu ufać; mamy też rząd jako wątpliwą moralnie instytucję, która nie ma oporów przed szpiegowaniem własnych obywateli, czy traktowaniem ich jak zagrożenia. Dzisiaj czy kilka dekad temu – pewne rzeczy się nie zmieniają, a co najwyżej podlegają aktualizacji. Tak właśnie dzieje się w "Trzech dniach Kondora", których twórcy wymieszali w fabularnym kotle terrorystów, broń biologiczną, ograniczanie i łamanie swobód obywatelskich, sprawy bezpieczeństwa wewnętrznego i międzynarodowego oraz trochę klasycznej szpiegowskiej intrygi, podlewając jeszcze całość osobistymi dramatami. Znacie to doskonale, bo serial bynajmniej nie odkrywa Ameryki, zgrabnie balansując pomiędzy trzymającą w napięciu sensacją, a historią stylizowaną na autentyczną. Powinno wystarczyć, by przyciągnąć uwagę choćby miłośników "Homeland" czy innych tego typu produkcji. Co do pozostałych, zachętą z pewnością może być obsada, bo tutejszy drugi plan prezentuje się naprawdę imponująco. William Hurt gra Boba Partridge'a – przełożonego Joe z CIA, a zarazem jego wujka – uwiarygodniając swoją kreacją dylematy na temat zacierania się granic, jakich nie powinno się przekraczać przy sprawach bezpieczeństwa. Brendan Fraser wciela się z kolei w niejakiego Nathana, którego bez spoilerów scharakteryzować się nie da, więc pozostańmy przy tym, że to dość niejednoznaczna postać. Szczególnie w interpretacji tego aktora, który ostatnio specjalizuje się w rolach balansujących pomiędzy sympatią, a nieoczywistym zagrożeniem (patrz: "Trust"). Dodajcie jeszcze Boba Balabana czy Mirę Sorvino, a zbierze się naprawdę sympatyczna grupa, która w dodatku ma co grać – nawet jeśli nie są to najbardziej wyszukane postaci na świecie. Stworzenie takich w tego rodzaju serialu to zresztą zadanie o tyle skomplikowane, że na bogatszej charakterystyce bohaterów zwykle cierpią tempo i płynność akcji. Widać jak na dłoni, że twórcy "Trzech dni Kondora" starają się znaleźć złoty środek, ale z efektami bywa różnie. Poza wspomnianymi wyżej, wyrazistymi, ale nieszczególnie złożonymi postaciami, otrzymujemy zatem kolejnych bohaterów, wgłębiając się chociażby w takie tematy, jak prowadzenie podwójnego życia w tajemnicy przed rodziną czy problemy z zaufaniem w związku. Jak wspominałem na początku – pomysłów nie brakuje, jednak z wykonaniem bywa różnie, przez co niektóre sprawiają wrażenie typowych zapychaczy. Za wcześnie oczywiście na wydawanie wyroków, ale już teraz widzę co najmniej dwa wątki, na których wycięciu nikt by tu wiele nie stracił. Tym bardziej że rozmywa się przez nie ogólna historia, która już w pierwszych godzinach zdążyła zaliczyć kilka solidnych zwrotów akcji, odkrywając przed widzami swoje kolejne warstwy. Nie da się ukryć, że śledzenie, dokąd to wszystko prowadzi, najzwyczajniej w świecie wciąga, mimo niekiedy rzucających się w oczy uproszczeń i pewnych nielogiczności. Wyżyny scenopisarstwa to nie są, lecz utonięcia w kliszach na razie udało się uniknąć. A że wszystko poprowadzono w dość prostolinijny sposób, potrzeba by wyjątkowo złej woli, by się w tutejszych intrygach pogubić. Do omówienia został mi jeszcze Max Irons, który, co stwierdzam z lekkim rozczarowaniem, nie jest młodym Robertem Redfordem, pomimo posiadania ładnej buźki. Poprzeczka została jednak zawieszona przez słynnego poprzednika wysoko, więc chyba można mu to wybaczyć. Zwłaszcza że to dla niego pierwsza tak duża rola w karierze i robi, co może, by jakoś zaznaczyć swoja obecność. Raz wypada lepiej (gdy trzeba pokazać, jakim żółtodziobem jest Joe w tej rozgrywce), raz gorzej (gdy nagle z żółtodzioba przeistacza się w faceta, który na szpiegowskiej robocie zjadł zęby) i zdecydowanie przydałoby mu się więcej charyzmy, ale nie można mu odmówić swoistego uroku. Da się jego bohatera lubić i choć czasami potrafi swoją postawą porządnie zirytować, ostatecznie kibicowanie mu przychodzi naturalnie. Można w gruncie rzeczy powiedzieć, że Max Irons i jego Joe Turner są jak całe serialowe "Trzy dni Kondora" – tak w sam raz. Nie jest to produkcja, która na tle konkurencji wyróżniałaby się czymkolwiek innym, niż znajomo brzmiący tytuł, ale też trudno jej coś naprawdę konkretnego zarzucić. Kariery na miarę oryginału chyba nikt w jej przypadku nie przewidywał, prędzej możliwa była klęska i żerowanie na słynnym poprzedniku. Do niczego takiego nie doszło i choć przesadą byłoby odtrąbienie sukcesu, trzeba uczciwie przyznać, że "Trzy dni Kondora" to po prostu solidna robota. A w czasach wszechobecnych kiepskich remake'ów, fatalnych rebootów i bezczelnych kopii, wydaje mi się, że to całkiem spory komplement. 1. odcinek "Trzech dni Kondora" można już oglądać w serwisie ShowMax. Kolejne będą się pojawiać co tydzień.

3 dni kondora serial cda