Audi A4 Avant quattro 2.0 TFSI 252 KM rozpędzi się w 6 s. do 100 km/h, ale za kombi z Ingolstadt przyjdzie zapłacić aż 197 tys. zł. W przypadku Mercedesa za kwotę nieprzekraczającą 200 tys. zł możemy pozwolić sobie na model C300 z 245-konnym silnikiem 2.0, który pozwala na osiągnięcie 100 km/h w 6,1 s. Klima to +3-5 k PLN automat ze 4-5 k PLN.Jest to w opcji do autek ale z troszkę mocniejszymi silniczkami czyli conajmniej 1.4 a lepiej 1.6.Reasumując wydasz conajmniej 55 tys.zł. na małe gówienko jak peugeot 206 czy opel corsa o VW polo nie wspominając(więcej wyjdzie) czyli jakieś 15 tys KOMBI. KOMBI je skladebná dlažba, jejíž kvalita a užitná hodnota věrně slouží tisícům zákazníků. I přes zdánlivě složitou skladbu se jednoduše vyrovnává do plochy. Snadná a fyzicky nenáročná je i manipulace s menšími formáty. Dlažba s praktickou jemnou fazetou je k dispozici ve dvou tloušťkách. Kombi 6 je People named Kombi Do Johnnynho. Find your friends on Facebook. Log in or sign up for Facebook to connect with friends, family and people you know. Log In. or. Sign Up. Aktuálně se do této ceny dají pořídit pouze čtyři nová kombi. I proto jsme zvolili výrazně vyšší cenovou hladinu 600 tisíc korun, do níž se vejde rozumný počet dvanácti různých modelů. Ty všechny představujeme v samostatných článcích. Cupra Leon Sportstourer 1.4 Tsi 245 PS PLUG IN Hybride Total Full 6.000 km !!! Damy Ci znać o nowych ogłoszeniach, które do niego pasują. Volkswagen Golf Uszkodzony !!! Suzuki SX4 S-Cross 6000 zł rabatu i bogate wyposażenie! Jaguar Xj81, V12, 1994 r. Fiat Tipo Pierwszy właściciel. 6 tys przebiegu!! BMW X5 1 Wł. . Myśląc o reprezentacyjnym modelu klasy średniej, w głowie pojawia się oczywiście stateczny sedan. Tyle że takie rozwiązanie ma dość istotne wady – może i ładnie wygląda, jednak przewiezienie choćby dużego kartonu często okazuje się niemożliwe, nie mówiąc o ekwilibrystyce związanej z wykorzystaniem przestrzeni powstałej po złożeniu kanapy. Dlatego sedany są dobre dla... prezesów. Rodziny i każdy, kto myśli o praktycznym zastosowaniu auta (np. wyjazd na wakacje z bagażami), powinien postawić na kombi. Nasz ranking powstał w oparciu o podstawową pojemność bagażników – bez składania kanapy Na naszym celowniku znalazły się modele klasy średniej oferowane w 2006 roku. Uporządkowaliśmy je według pojemności bagażników. Samochody mają dość przyzwoite ceny, a naprawdę wiele oferują – zazwyczaj są już nieźle wyposażone, ciągle jeszcze potrafią bezawaryjnie jeździć, ale uwaga, łatwo też wpaść na minę! Ile trzeba zapłacić za auto w przyzwoitym stanie? Bardzo dużo zależy od modelu. Najtańsze są francuskie samochody klasy średniej, bo w ich przypadku na zakup dziesięciolatka wystarczy już 8-12 tys. zł. Tyle kosztują najtańsze egzemplarze, ale w ofercie znajdziecie również samochody z tego samego rocznika za… więcej niż dwukrotność tej sumy. Różnica nie bierze się znikąd – zadbane auta z pewną historią serwisową potwierdzającą przebieg mogą być zdecydowanie lepszym wyborem, tańszym w perspektywie dłuższego czasu eksploatacji. W przypadku obu tutejszych „francuzów” zdecydowanie polecamy egzemplarze po liftingu (C5 w 2004 r., a Laguna w 2005 r.). Poprawa jakości podczas liftingu dotyczy również takiego modelu, jak Mercedes klasy C – tyle że mówimy już o innym pułapie cenowym. Kwota 20 tys. zł powinna wystarczyć jednak na dziesięcioletnie auto, ale poszukiwania na pewno będą trudniejsze. W tej cenie niełatwo też znajdziecie rocznik 2006 Accorda, V70 i Avensisa – czasem lepiej popatrzeć na nieco starsze egzemplarze. W przypadku Mondeo, Vectry czy „szóstki” przedział cenowy 15-20 tys. zł pozwala na swobodny wybór ofert. Komfort, sport i pakowność Klienci decydujący się na kombi klasy średniej mają różne oczekiwania, na które rynek jest świetnie przygotowany. W galerii znalazło się 10 aut z największym kufrem przed złożeniem kanapy. Już wśród nich widać duże rozbieżności w pojemności bagażników – najlepszy jest Passat (to czas zmiany modelu - w galerii uwzględniliśmy lepszego B6, w tabeli również gorsze B5), oferujący rewelacyjne 603 litry! Żeby zmieścić się w pierwszej dziesiątce (licząc tylko jednego Passata), wystarczyło jednak mieć zaledwie 470 l (Mercedes C w wersji T). Kilka modeli z klasy trafiło tylko do tabeli – Alfa Romeo 159 (445 l), Audi A4 (442 l), BMW E46 (435 l) czy Nissan Primera (465 l). Porównanie wielkości bagażników kombi klasy średniej z 2006 roku Miejsce Model Poj. za drugim rzędem (do rolety, l) Maks. pojemność (do dachu, l) 1 Volkswagen Passat B6 603 1731 2 Citroen C5 I 563 1658 3 Ford Mondeo II 540 1700 4 Opel Vectra C 530 1850 5 Toyota Avensis II 520 1500 6 Honda Accord VII 518 1657 7 Mazda 6 I 505 1712 8 Volkswagen Passat B5 495 1600 9 Volvo V70 II 485 1641 10 Renault Laguna II 475 1500 11 Mercedes klacy C II 470 1384 12 Nissan Primera P12 465 1670 13 BMW serii 3 E90 460 1385 14 Subaru Legacy IV 459 1649 15 Peugeot 407 448 1365 16 Alfa Romeo 159 445 1235 16 Jaguar X-Type 445 1415 18 Audi A4 B6 442 1184 19 BMW serii 3 E46 435 1345 20 Saab 9-3 419 1275 Skąd biorą się tak duże rozbieżności w pojemności bagażników? Wiele zależy od strategii producentów. Jedni stawiają na względy praktyczne (Ford Mondeo, Opel Vectra), inni na stylistykę (Renault Laguna, Audi A4, Alfa 159). Część producentów za najważniejsze uznała świetne prowadzenie (Honda Accord), inni stawiają na komfort jazdy (np. Mercedes klasy C). Volkswagen dowodzi, że można połączyć dobre własności jezdne z dużym, funkcjonalnym bagażnikiem. Citroën łączy z kolei dużą przestrzeń ładunkową z komfortem jazdy, gwarantowanym przez seryjne w tej generacji zawieszenie hydropneumatyczne. Taka różnorodność jest bardzo dobra, bo pozwala dobrać auto stosownie do własnych upodobań. Uwaga: na Zachodzie takie auta pokonują naprawdę duże odległości, nietrudno więc trafić na samochód z przekręconym licznikiem Klasa średnia bywa dość mocno skomplikowana pod względem technicznym. Wynika to z chęci zapewnienia dobrych osiągów przy rozsądnym zużyciu paliwa oraz z oczekiwań klientów dotyczących bogatego wyposażenia. Jak budowa auta wpływa na koszty eksploatacji? Niestety, z tym bywa różnie – musicie mocno uważać na wersję, którą zamierzacie nabyć, np. w przypadku Passata z pewnością trzeba omijać dwulitrowe diesle z pompowtryskiwaczami oraz silniki TSI. Jak już wspomnieliśmy, jeśli chodzi o francuskie auta, to zdecydowanie polecamy egzemplarze po liftingu. Wypadają one zaskakująco dobrze, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę stan C5 i Laguny w takiej samej cenie, jak Passata i Avensisa. Mondeo i Vectra borykają się z różnymi drobnymi usterkami. Naszym zdaniem: świetny wybór Kombi klasy średniej to auta z naprawdę licznymi zaletami: pakowne, zapewniają dużą przyjemność z jazdy, bez kłopotów znajdziecie modele odpowiadające specyficznym upodobaniom (co do dynamiki, komfortu i wyposażenia). Osobiście stawiam na Accorda – wystarczająco dużego i niezawodnego. /20 1. Volkswagen Passat B6 (2005-10) - od 17 500 zł Zwycięzca naszego zestawienia – wśród 10-letnich kombi klasy średniej Passat B6 nie ma sobie równych i z poj. bagażnika wynoszącą 603 l podczas podróży z kompletem pasażerów na pokładzie zostawia w tyle konkurencję. Wiele egzemplarzy ma dobre są też minusy! Przede wszystkim znamy przypadki problemów w egzemplarzach z początku produkcji – woda zbierała się w piance stabilizującej plastikowe nadkole i powodowała korozję. Rdza pojawia się także na klapie bagażnika, obok znaczka, przy lampce oświetlenia tablicy i w dolnej części drzwi. Zdarzają się awarie modułu komfortu. Ryzykowne są też niektóre silniki. Z benzyniaków sporo problemów sprawiają wersje TSI (rozrząd), i TSI (wysokie spalanie oleju). Nieco lepiej prezentują się odmiany FSI, choć po przejechaniu 150-180 tys. km też mogą niemile zaskoczyć. Dobre opinie z racji trwałości zbiera wersja 8V/102 KM, ale dynamika Passata kombi z tym silnikiem (nawet gdy kufer nie jest załadowany pod dach!) woła o pomstę do nieba. Z diesli najrozsądniejszym wyborem jest motor TDI (poza odmianą BXE). Dwulitrówka TDI z PD zmaga się z wieloma problemami, a założony przez nas budżet nie wystarczy na nowszą i trwalszą wersję tego silnika z wtryskiem CR (wprowadzona w 2008 r.). Zresztą generalnie w relacji ceny do wieku Passat wypada nie najlepiej. Duże jest też ryzyko wpadki podczas zakupu – sporo aut po „dzwonach” i z cofniętym licznikiem. Popsuć portrafią się też skrzynie wersje: 8V, TDIVolkswagen Passat B6 - to nam się podoba: świetne walory użytkowe (duży bagażnik, spora ładowność), dobry dostęp do zamienników i Passat B6 - to nam się nie podoba: ryzyko korozji w autach z początku produkcji, wysoka cena, dużo egzemplarzy w złym stanie. /20 1. Volkswagen Passat B6 (2005-10) - od 17 500 zł Passat to kapitalny transportowiec (poj. kufra 603 l). Do tego ma dużą ładowność i regularny kształt kufra. Także po złożeniu kanapy do zagospodarowania jest sporo przestrzeni (poj. 1731 l), a załadunek ułatwia nisko poprowadzony próg. /20 2. Citroën C5 I (2001-08) - od 7000 zł Auto Świat A może Citroën C5 kombi? Ten „francuz” ma naprawdę ogromną liczbę zalet. Po pierwsze – korzystna relacja ceny do wieku (za ok. 15 tys. zł można znaleźć zadbany egzemplarz z lat 2007-08). Po drugie – wersje po liftingu (2004 r.) są uważane za dopracowane i cechuje je dobra trwałość (dotyczy hydropneumatyki). Po trzecie – 2-litrowe silniki (benzyniak i diesel), najlepiej pasujące do auta tych gabarytów, to udane konstrukcje. Po czwarte - to praktyczne auto!Polecamy wersje: HDiCitroën C5 I - to nam się podoba: bardzo atrakcyjna cena zakupu, pakowny bagażnik, dobre wyposażenie, rozsądne koszty C5 I - to nam się nie podoba: drobne niedostatki (np. ryzyko problemów z elektroniką), przeciętne zainteresowanie na rynku. /20 2. Citroën C5 I (2001-08) - od 7000 zł Auto Świat Komfort i walory przewozowe „C5-ki” w wersji kombi są więcej niż zadowalające: dobre wyposażenie wielu egzemplarzy, pojemność bagażnika 563-1658 l, łatwy załadunek, dobre wykończenie. /20 3. Ford Mondeo Mk3 (2000-07) - od 6500 zł Auto Świat Mondeo Mk3 w wersji kombi to świetny transportowiec. Ford zasłużenie zajmuje 3. pozycję w naszym zestawieniu. Pochwalić trzeba dobre wyposażenie wielu aut, bogatą ofertę rynkową, a także świetną relację ceny do wieku, bo za ok. 15 tys. zł można kupić zadbane egzemplarze z końca produkcji (2006-07). Będą to poprawione wersje po drugim liftingu (2005 r.), choć nadal zmagające się z problemem korozji (dokładnie skontrolujcie nadwozie i podwozie). Uwaga: stan wielu aut jest już nie najlepszy!Polecamy wersje: TDCiFord Mondeo Mk3 - to nam się podoba: ustawny bagażnik, korzystna relacja ceny do wieku, poprawa trwałości po 2005 r. ( diesla TDCi).Ford Mondeo Mk3 - to nam się nie podoba: dużo wyeksploatowanych aut (sporo poflotówek), przeciętna trwałość diesli (nie są to silniki PSA). /20 3. Ford Mondeo Mk3 (2000-07) - od 6500 zł Auto Świat Bagażnik jest pojemny (540 l z kompletem pasażerów na pokładzie i 1700 l po złożeniu kanapy), ale próg załadunku poprowadzono dość wysoko – na wysokości 610 mm. /20 4. Opel Vectra C (2003-08) - od 10 500 zł 15-20 tys. zł bez problemu wystarczy na Vectrę C po modernizacji (2005 r.) i jeśli uda się znaleźć zadbany egzemplarz z rozsądnym przebiegiem, to będzie to dobry wybór. Owszem, auto ma kilka wad, ale wiele napraw da się wykonać za rozsądne pieniądze. Spośród benzyniaków polecamy odmianę KM, natomiast z diesli – CDTI (najlepiej w wersji 8V – tańsze naprawy).Polecamy wersje: KM, CDTI Opel Vectra C - to nam się podoba: bardzo duża pojemność kufra po złożeniu kanapy, rozsądne koszty eksploatacji, spore Vectra C - to nam się nie podoba: przeciętna trwałość zawieszenia, duże przebiegi Vectr z silnikami Diesla, sporo picowanych aut. /20 4. Opel Vectra C (2003-08) - od 10 500 zł W stosunku do sedana i hatchbacka wersja kombi ma zwiększony rozstaw osi, co zaowocowało nie tylko przestronniejszą kabiną, lecz także pojemniejszym bagażnikiem, zwłaszcza po złożeniu kanapy (poj. 530-1850 l). Uwaga: psują się amortyzatory klapy w wersji z elektronicznym sterowaniem. /20 5. Toyota Avensis II (2003-09) - od 14 500 zł Avensis ceni się na rynku wtórnym! Za auta w wersji kombi z 2006 r. trzeba zapłacić ok. 20 tys. zł. Czy warto? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, bo z jednej strony to pakowny samochód (poj. bagażnika 520 l) z ugruntowaną pozycją na rynku wtórnym, który – jeśli jest w dobrym stanie – szybko znajduje nowego nabywcę, z drugiej zaś niepozbawiony problemów. Dotyczą one aut zarówno sprzed liftingu przeprowadzonego w 2006 r. ( nietrwałe wahacze z tyłu, kłopoty z reflektorami, nadmierne spalanie oleju przez benzyniaki), jak i po zmianach ( kłopotliwe diesle z aluminiowym blokiem). Polecamy wersję: Avensis II - to nam się podoba: spory popyt na rynku, dość duży bagażnik, poprawa ogólnej jakości w autach po Avensis II - to nam się nie podoba: duże spalanie oleju w benzyniakach sprzed liftingu, kłopoty z dieslami po modernizacji, wysoka cena. /20 5. Toyota Avensis II (2003-09) - od 14 500 zł Może kufer nie jest tak ustawny, jak w Vectrze, ale sprawdzi się podczas rodzinnych eskapad. Pojemność przed złożeniem kanapy to 520 l, po złożeniu do dyspozycji macie 1500 l. /20 6. Honda Accord VII (2003-08) - od 15 000 zł Mocna pozycja w zestawieniu! Accord świetnie łączy ciekawy styl z ładnym wykończeniem, trwałością i dobrymi własnościami przewozowymi. Typową awarią w kombi jest szwankujący mechanizm automatycznego otwierania klapy bagażnika, poza tym zaparowywały reflektory, a ksenony miały kłopot ze stabilizacją. W autach z początku produkcji (2003-04) zdarzały się wytarte wałki rozrządu. Można polecić diesle, ale kosztowne naprawy są coraz bardziej wersje: i-ctdiHonda Accord VII - to nam się podoba: bardzo wysoka niezawodność, świetne własności jezdne, niezła dynamika, przyjemne Accord VII - to nam się nie podoba: dość wysoka cena zakupu, kosztowne naprawy i części zamienne w autoryzowanych stacjach. /20 6. Honda Accord VII (2003-08) - od 15 000 zł Auto Świat Ładne wykończenie i przyzwoite parametry użytkowe – zwróćcie uwagę np. na równą podłogę. Dużą pojemność kufra (518-1657 l) Accord zawdzięcza powiększonemu rozstawowi osi – w porównaniu z sedanem ma o 5 cm więcej. /20 7. Mazda 6 I (2002-07) - od 11 000 zł W opisie Mazdy 6 nie może zabraknąć ostrzeżenia przed korozją! Rude jest nie tylko całe podwozie, bo rdzewieją też nadkola, maski, krawędzie drzwi. Przed zakupem radzimy obejrzeć dokładnie Mazdę na kanale, żeby nie okazało się, że na naprawę już za późno. Kolejny minus to diesel, który ma problemy ze smokiem i pompą oleju, przez co grozi mu zatarcie! Szkoda tych wpadek, ponieważ Mazda ma też istotne plusy, np. wszechstronne, funkcjonalne wnętrze i niezły przedział ładunkowy. „Szóstkę” przyjemnie się prowadzi, ciekawie też wygląda w wersję: 6 I - to nam się podoba: dobre silniki benzynowe oraz ogólna jakość mechaniki, ciekawie urządzony, lekko sportowy 6 I - to nam się nie podoba: bardzo duże problemy z korozją nadwozia, awaryjne silniki wysokoprężne, drogie części oryginalne. /20 7. Mazda 6 I (2002-07) - od 11 000 zł Przyzwoity bagażnik, szczególnie imponuje pojemność po złożeniu kanapy – rośnie z 505 do 1712 l. /20 8. Volvo V70 II (2000-07) - od 14 000 zł Kombi typoszeregu V70 jest pod względem technicznym mocno spokrewnione z sedanem S60, ale ma np. większy rozstaw osi (2755 zamiast 2715 mm). Czy jest to solidny szwedzki samochód? W dużej mierze tak, tyle że ma też kłopoty – zdarza się, że wnętrze trzeszczy, dość droga bywa naprawa automatycznej skrzyni biegów, a w dieslu (ogólnie dość solidnym) możecie spodziewać się już wielu usterek typowych dla wersje: TDIVolvo V70 II - to nam się podoba: ciekawa stylistyka, wysoki poziom bezpieczeństwa, sporo mocnych, doładowanych V70 II - to nam się nie podoba: możliwe dość kosztowne awarie (np. skrzyń), tylko przeciętna pojemność kufra, spore spalanie. /20 8. Volvo V70 II (2000-07) - od 14 000 zł Bagażnik robi dobre wrażenie (często ładnie wykończony, ma równe kształty i solidną kratę oddzielającą od kokpitu), ale nie oferuje zbyt dużej pojemności (po złożeniu kanapy jest trochę lepiej - 1641 l) - ogranicza ją wysoko poprowadzona podłoga. Wiele aut ma napęd 4x4. /20 9. Renault Laguna II (2001-07) - od 5000 zł Auto Świat Laguna II? Wiele osób sądzi, że ten model należy omijać szerokim łukiem! Jednak Laguna ma różne oblicza: rzeczywiście auta z początku produkcji atakowały licznymi usterkami elektroniki (np. karta hands free, czujniki ciśnienia w kołach) oraz diesli dCi (np. turbin), ale kosztują one obecnie… kilka tysięcy złotych! Za 15-20 tys. zł kupicie samochód z końca produkcji, z bardzo dobrym dieslem dCi i znacznie krótszą listą niedomagań. Jest nawet szansa na historię serwisową. Polecamy wersje: dCiRenault Laguna II - to nam się podoba: przyjemne wykończenie i wyposażenie wielu aut, atrakcyjne ceny zakupu, wysoki komfort Laguna II - to nam się nie podoba: wysoka usterkowość aut z początku produkcji (elektronika, kosztowne naprawy diesla /20 9. Renault Laguna II (2001-07) - od 5000 zł Auto Świat Kombi z mocno opadającą klapą nie jest nastawione na maksymalne możliwości przewozowe – tu bardziej liczą się styl i komfort. Pojemność bagażnika to 475 l (po złożeniu kanapy: 1500 l) – niewiele, ale kształty są w miarę równe. /20 10. Mercedes klasy C II (2001-07) - od 9500 zł Auto Świat W przypadku Mercedesa klasy C zdecydowanie odradzamy zakup aut z początku produkcji (do wiosny 2004 r.). Narażają one właściciela na poważne kłopoty z korozją nadwozia oraz usterkami elektroniki. Jeśli jednak zamierzacie przeznaczyć na auto blisko 20 tys. zł, to w zasięgu możliwości pojawią się wyraźnie poprawione egzemplarze po modernizacji. W przypadku odmian benzynowych musicie liczyć się z nadmiernym rozciągnięciem łańcucha rozrządu (w małych wariantach R4 wymiana nie jest jednak szczególnie kosztowna – wydatek około 1500 zł). Większe V6 to bardzo przyjemne i trwałe źródło napędu, ale w tym wypadku problemem staje się wysokie zużycie paliwa (15 l/100 km to nic nadzwyczajnego). Małe diesle ( CDI) niestety miewały kłopoty z wtryskiwaczami, motor okazał się trwalszy. Problemem jest też stan większości egzemplarzy dostępnych w Polsce – często są powypadkowe lub zajeżdżone. Mercedes segmentu premium wyróżnia się nieco inną konstrukcją – w przeciwieństwie do pozostałych konkurentów z zestawienia ma tylny napęd (opcjonalnie 4x4). Polecamy wersje: CDIMercedes klasy C II - to nam się podoba: wysoki prestiż modelu, szeroka paleta silników, dostępny napęd 4x4, często bogate klasy C II - to nam się nie podoba: poważne problemy jakościowe (głównie w autach z początku produkcji), spore zużycie paliwa (V6). /20 10. Mercedes klasy C II (2001-07) - od 9500 zł Auto Świat Konstruktorzy nie silili się na zapewnienie jak największej pojemności kufra (470 l), nie znaczy to jednak, że jest on niefunkcjonalny. Po złożeniu kanapy mamy co prawda tylko 1384 l (!), ale podłoga jest idealnie płaska i ma długość 1,76 m. Pod nią znajdziecie wyjmowany pojemnik na zakupy, a narzędzia i apteczkę ukryto w bocznych ściankach. Ładnie też prezentuje się materiał wykończeniowy. Mimo rosnącej popularności SUV-ów i corssoverów, rzesza kierowców wciąż docenia funkcjonalność klasycznych aut z nadwoziem kombi. Budżet w wysokości 50 tysięcy złotych daje nam szerokie pole wyboru - także wśród modeli klasy premium. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy egzemplarze z polskiej sieci sprzedaży, co pozwala ograniczyć ryzyko trafienia na auto z kręconym licznikiem i powypadkową, nieznaną przeszłością Skoda Superb IIOd 2008 do 2015 roku produkowane było drugie wcielenie czeskiego przeboju klasy średniej - Skody Superb. Flagowa, czeska propozycja oparta została na VW Passacie B6, z którym dzieli płytę podłogową, jednostki napędowe, układ jezdny i elektronikę pokładową. Jednak i tym razem Superb przerasta dawcę rozstawem osi, deklasując przy okazji pozostałych konkurentów - zwłaszcza w kwestii przestronności na kanapie i pojemnością bagażnika. Jakość powłoki antykorozyjnej i materiałów wykończeniowych stoi na należytym poziomie. Bagażnik mieści od 605 do 1635 litrów. Wątpliwości budzi jedynie paleta silnikowa. Każda z jednostek boryka się z wadami fabrycznymi. Wśród benzynowych mamy do dyspozycji doładowane i TSI o mocy 122, 160 i 200 KM (mają bezpośredni wtrysk paliwa i wadliwy łańcuch rozrządu). Im młodszy egzemplarz, tym ryzyko problemów mniejsze. Ciekawostkę stanowi wolnossący generujący 260 KM. Występuje w połączeniu z napędem na cztery koła. Amatorzy silników diesla mają do wyboru jednostki i TDI o mocy 105, 105, 140-170 KM. Uważajmy na przekładnie DSG, które po osiągnięciu 200-250 tysięcy km, mogą domagać się remontu mechatroniki i wymiany sprzęgieł. Zobacz wideo Czeska marka wkracza w erę elektromobilności. Sprawdzamy, jak jeździ pierwsza hybryda plug-in Skody – Superb iV Mercedes Klasy E W212Niezmiennie, jednym z najprzestronniejszych kombi na rynku pozostaje funkcjonalny (pojemność bagażnika 695 l) wariant Mercedesa klasy E. 50 tysięcy wystarczy na kupno czwartej generacji W212 produkowanej w latach 2009-2016. W przeciwieństwie do poprzednika, znacząco poprawiono zabezpieczenie antykorozyjne. Wnętrze prezentuje wysoką jakość i precyzję wykonania w każdym punkcie. Znalezienie dwóch identycznie skonfigurowanych egzemplarzy jest trudnym zadaniem. Wśród dostępnych opcji Mercedes proponował skórzaną tapicerkę, fotele z masażem, panoramiczne okno dachowe, rozbudowane nagłośnienie i szereg systemów napędu przewidziano wiele benzynowych jak i wysokoprężnych silników. Oferta zasilana etyliną składa się z Turbo 184-204 KM, V6 272-292 KM, V6 333 KM, V8 388 KM i V8 408 KM. Miłośnicy diesli mogą postawić na CDI 136-204 KM lub V6 231-265 KM. Napęd trafia na tylne lub cztery 508 IKwota 50 tysięcy złotych pozwoli również na dość młodego, używanego Peugeota 508 pierwszej generacji. Francuski średniak produkowany był od 2010 do 2018 roku. Kombi dysponuje bagażnikiem o pojemności 560 litrów. Dynamicznie narysowane nadwozie nie ma problemów z korozją. Materialy wykończeniowe we wnętrzu również okazują się wytrzymałe. Kabina 508 SW jest jedną z najprzestronniejszych w klasie, a ustępuje jedynie Skodzie Superb i Fordowi Mondeo. Jak przystało na koncern PSA, otrzymujemy bogate wyposażenie w większości przypadków. Z łatwością znajdziemy sztukę z przeziernym wyświetlaczem HUD, nawigacją, panoramicznym dachem, skórzaną tapicerką czy rozbudowanym nagłośnieniem. Benzynowe silniki nie są warte uwagi. Jednostki opracowane wraz z BMW ( THP) sprawiają wiele problemów, choć im młodszy egzemplarz, tym widmo poważnej awarii maleje. Diesle zaś to specjalność francuskiego producenta. i HDI generują odpowiednio 115, 140-163 i 204 V70 IIIJedną z bardziej praktycznych propozycji segmentu premium jest Volvo V70 trzeciej generacji. Skandynawski przebój dostępny był od 2007 do 2016 roku. Klasyczny design wciąż ma wierne grono zwoleników. Nadwozie nienagannie zabezpieczono przed korozją. Wnętrze okazuje się zachowawczo skrojone i precyzyjnie wykonane. Nawet wysoki przebieg nie znajduje odzwierciedlenia w prezencji. Na liście opcji V70 III znajdziemy skórzaną tapicerkę, szyberdach, archaiczną nawigację, wydajne nagłośnienie, a przede wszystkim liczne systemy III oferuje szeroki wybór jednostek napędowych. Benzynowe to 145 KM, Turbo 180 KM, Turbo 203-245 KM, Turbo 200-231 KM, 243 KM i 285-304 KM. Diesle to francuskie i HDI 109-115 KM i 136 KM oraz szwedzkie pięciocylindrowe i o mocy 163, 163-215 KM. Opcjonalnie oferowano dołączany napęd na cztery koła i automatyczne skrzynie biegów - sześcio- i V70 III fot. Volvo Subaru Legacy VPiąta generacja Subaru Legacy produkowana była od 2009 do 2014 roku, także jako praktyczne kombi (bagażnik pochłania 526 litrów). Niestety, Japończycy w tym wypadku zrezygnowali z drzwi pozbawionych ramek, co w pewnym stopniu zabiło charakter modelu. Nadwozie nie ma większych problemów z korozją, co było charakterystyczne dla poprzednika. Wnęrze to typowo japońska wizja klasy średniej. Jest przestronnie, lecz materiały wykończeniowe są niskiej jakości, a plastiki podatne na szczęście, Subaru nie zapomniało o stałym napędzie na cztery koła i silnikach z przeciwsobnym układem cylindrów. Diesel D o mocy 150 KM nie jest wart uwagi. Benzynowowe silniki nie sprawiają problemów: 150 KM, Turbo 248 KM, 170 KM oraz Turbo 265 A6 C6Niezwykle popularne wśród polskich kierowców jest trzecie wcielenie Audi A6. Generacja C6 oferowana była od 2004 do 2011 roku. Kombi sygnowane jako Avant dysponuje bagażnikiem o pojemności 560 litrów. Obłe nadwozie nie ma trudności z korozją. Wzorową jakość wykonania i użytych materiałów prezentuje także wnętrze. Tutaj wysoki przebieg w żaden sposób nie przekłada się na stan elementów tapcierskich. Zarówno na fotelach jak i na kanapie, miejsca jest wystarczająco dla czterech dorosłych osób. Długa i bogata lista opcji składa sie między innmi z trójstrefowej klimatyzacji, skórzanej tapicerki, sportowych foteli, szyberdachu, rozbudowanych multimedów i oczywiście stałego napędu na cztery koła benzynowych silników otrzymujemy sprawdzone jednostki V6 177 KM i V8 335 KM. Pozostałe to kłopotliwe i wymagające konstrukcje z bezpośrednim wtryskiem paliwa: TSI 170 KM, FSI 190-220 KM, TFSI 290 KM i 255 KM. Diesle to wadliwy TDI 140-170 KM i bardziej dopracowane, lecz kosztowne w obsłudze V6 i V6 TDI o mocy 180-190 KM, 225-240 KM. VW Passat B7Siódma generacja Volkswagena Passata produkowana była w latach 2010-2014. Wariant kombi mieści 603 litry bagażu. W przeciwieństwie do poprzednika, B7 nie ma problemów z korozją i uchodzi za znacznie trwalszą konstrukcję. Kabina nie porywa designem, jednak przekonuje do siebie ergonomią i wytrzymałością zastosowanych materiałów. Poziom wyposażenia dodatkowego zależy od zasobności portfela pierwszego właściciela, który dopłacał za każdy dodatek z osobna. Zdarzają się przysłowiowe golasy, jak i godnie wyposażone sztuki. Lista dodatków obejmuje między innymi skórzaną tapicerkę, porządne nagłośnienie, nawigację, szyberdach, systemy wsparcia kierowcy i w gamie silników benzynowych trudno o dopracowane propozycje. TSI miewają problemy z rozrządem i nadmierną konsumpcją oleju. To TSI 125 KM, TSI 160 KM i TSI 170-211 KM. Bezpieczniejszym wyborem będą diesle – TDI 105 KM, TDI 105 KM i TDI 140-170 6 IIICiekawą alternatywą dla europejskich modeli segmentu D jest produkowana w Japonii Mazda 6 trzeciej generacji. Ostatnie wcielenie modelu produkowane jest od 2012 roku także jako kombi - bagażnik mieści 522 litry. Ciekawie zaprojektowane nadwozie miewa kłopot z postępującą rdzą atakującą nawet bezwypadkowe egzemplarze. Konserwacja tylko opóźnia proces agonii. Dla odmiany, wnętrze zostało solidnie wykonane i spasowane, co potwierdzają egzemplarze z dużym przebiegiem. Lista dodatków jest podobna do innych modeli w klasie mechaników, bezproblemowe są tylko silniki benzynowe i o mocy 145-165 KM i 192 KM. Diesle to dynamiczne i wyraźnie droższe w serwisowaniu jednostki o mocy 150-175 KM. Mazda 6 III fot. Mazda W naszym zestawieniu i tak dajemy sobie spore pole do manewru, bowiem nie ograniczamy się do jednego segmentu. Mimo to kwota 150 000 złotych pozwoli swobodnie obracać się przede wszystkim w segmencie C i D. Segment B pomijamy, w segmencie E niestety nie mamy szans z taką sumą. Sprawdźmy więc, co możemy wybrać i czy rezygnacja z segmentu D będzie na pewno złą decyzją? Sprawdźmy kilka propozycji na ciekawe rodzinne kombi. Skoda Octavia Combi do 150 000 złotych Tak, wiemy, to aż nadto oczywisty wybór, ale nowej Octavii nie mogło zabraknąć w naszym zestawieniu. Poza tym zdajemy sobie sprawę, że kwota 150 000 złotych za kompaktowe kombi wydaje się przesadą. Pamiętajmy jednak, że dysponując taką sumą możemy sobie w tym segmencie pozwolić na bardzo wiele. Owszem, nie starczy na hybrydową odmianę RS iV. Mimo to „zwykłe” RS z silnikiem TSI o mocy 245 KM jest w zasięgu. Koszt – 151 850 złotych. Te kilka tysięcy uda się z pewnością zyskać negocjując jakiś rabat. Pamiętajmy, że kompaktowa Octavia nie oznacza niewielkiej przestrzeni, bowiem miejsca nie zabraknie, zaś w bagażniku pomieścimy aż 640 litrów bagażu. Po złożeniu oparć kanapy przestrzeń rośnie do 1700 litrów. Imponujący wynik! Idealnie, jak na rodzinne kombi. Skoda Octavia Combi Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do odmiany RS, która dla niektórych może wydać się zbyt radykalna. Alternatywą będzie wersja Style z silnikiem TDI o mocy 150 KM z przekładnią automatyczną DSG za 126 350 złotych. Resztę pieniędzy możemy zatem wydać na wyposażenie dodatkowe, a tego w Skodzie nie brakuje. Zacznijmy od ładnego koloru nadwozia za 2300 lub 4000 złotych. Do tego możemy wybrać skórzaną tapicerkę nawet za 6900 złotych czy też pakiet wyposażenia Seats Premium. W jego skład wchodzą przednie ergonomiczne fotele PLUS, elektrycznie składane lusterka z pamięcią oraz pakiet oświetlenia LED AMBIENTE. Cena? 13 950 złotych. Tak wyposażenie dodatkowe jest bardzo drogie, zaś opcji i możliwości mamy naprawdę mnóstwo. Zagospodarowanie 20-30 tysięcy złotych nie będzie problemem. Rodzinne kombi. Skoda Superb Combi do 150 000 złotych Jeśli ktoś jednak woli więcej przestrzeni, wygody i „prestiżu”, powinien sprawdzić ofertę Skody Superb. Tutaj możliwości jest o wiele więcej, zaś ilość konfiguracji do 150 000 złotych potrafi zawrócić w głowie. Zacznijmy od skromnej wersji Active z napędem 4×4 i silnikiem TSI o mocy 272 KM z 7-biegowym DSG. Taki model kosztuje 145 150 złotych i co prawda zapewni świetne właściwości jezdne, ale dość skromne wyposażenie. Za pozostałe 5000 złotych dokupimy niewiele. Może więc warto poświęcić moc i napęd 4×4 na rzecz lepszego wyposażenia? Skoda Superb Combi Za 152 700 złotych otrzymamy skrajną alternatywę, czyli wariant Laurin&Klement z silnikiem TSI o mocy 190 KM, DSG i napędem na przednie koła. Mocy nadal nie będzie brakować, a w zamian dostajemy naprawdę rewelacyjnie wyposażone auto. Poza tym nie tylko świetnie się prezentuje, ale również zapewnia mnóstwo komfortu kierowcy i pasażerom. No i ten bagażnik. W standardowym układzie mamy przyzwoite 660 litrów, zaś po złożeniu oparć kanapy przestrzeń rośnie do 1950 litrów! Idealne rodzinne kombi! Coś innego? Za 148 900 złotych możemy skusić się na odmianę hybrydową Superb iV w wersji Ambition. Auto dostanie napęd o mocy 218 KM na bazie silnika TSI. Zasięg na pełnej baterii to około 50-60 km w cyklu mieszanym. Ciekawą propozycją jest model z silnikiem TSI ACT o mocy 150 KM z DSG i wyposażeniem Sportline za 129 400 złotych. To nieco usportowiona wersja, którą można podkreślić dodatkami. Może to być metalizowany lakier lub felgi za 2600 złotych, czy też elektrycznie sterowane okno dachowe za 4600 złotych. Spoglądając na ilość możliwości, przestrzeń i komfort podróży, Skoda Superb wydaje się ciekawszą opcją w cenie do 150 000 złotych. BMW Serii 3 Touring do 150 000 zł Z kwotą około 150 000 złotych możemy również nieśmiało rzucić okiem na oferty producentów z segmentu premium. Owszem, za taką kwotę nie mamy zbyt dużego pola manewru, ale są i tacy, którym do szczęścia potrzeba niewiele i wolą zainwestować w skromne BMW niż wypasioną Skodę. Przykładowo, za 152 000 złotych mamy BMW Serii 3 Touring w odmianie silnikowej 18i oraz z wyposażeniem Standard. Pod maską zagości 2-litrowa jednostka benzynowa o mocy 156 KM, napęd trafi na koła tylne za pośrednictwem przekładni automatycznej Steptronic o 8 przełożeniach. BMW Serii 3 Touring Już w tej wersji auto oferuje przyzwoite osiągi, bowiem przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 7,5 sekundy a prędkość maksymalna to 230 km/h. Pojemność bagażnika w tym modelu to 500 litrów w standardowym ułożeniu oparć kanapy lub 1510 litrów po ich złożeniu. W standardzie dostaniemy już podstawowe tryby jazdy, lampy LED z przodu i z tyłu, automatycznie otwieraną i zamykaną klapę bagażnika, automatyczną klimatyzację czy też 17-calowe felgi aluminiowe. W opcji znajdziemy oczywiście mnóstwo dodatków, choć wydając 152 000 starczy zaledwie na breloczek. Tak czy inaczej możemy jeszcze dokupić lakier za 4290 złotych (lub 9020 z serii Individual), felgi za 6540 złotych lub tapicerkę za 7890 lub nawet 22 310 z serii Individual. Witamy w segmencie premium. Rodzinne kombi. Mazda 6 Kombi do 150 000 zł Mniej więcej w połowie drogi jest Mazda 6, która oferując ceny porównywalne np. do Skody Superb, daje poczucie obcowania z autem z segmentu wyższego. Rewelacyjne materiały, świetne wykończenie i przyjemne właściwości jezdne to najważniejsze cechy tego auta. Nie jest co prawda tak now Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! rustler 30 Jul 2019 15:34 2958 #1 30 Jul 2019 15:34 rustler rustler Level 9 #1 30 Jul 2019 15:34 Pisze do Was z prosba o pomoc w wyborze samochodu. Chcialbym kupic samochod rodzinny (kombi), przy zalozoneniu, ze bedzie on przeznaczony glownie na dluzsze trasy (ok. 1000 km.) raz na dwa miesiace. Glowna zaleta bedzie mala awaryjnosc, niska cena napraw i czesci zamiennych. Dodatkowo zaleta byloby niskie spalanie, moze byc silnik diesla. Czy ktos z Was moglby cos polecic oraz napisac czego i jakich samochodow nalezy unikac? Dodatkowo chcialbym spytac czy Waszym zdaniem warto korzystac z serwisow typu autotesto przed zakupem samochodu? #2 30 Jul 2019 17:34 Mobali Mobali Level 39 #2 30 Jul 2019 17:34 Fiat Doblo, w wersji z silnikiem 1,3 lub 1,9JTD. Za tym wyborem przemawia: - prosta i niezwykle wytrzymała konstrukcja, - doskonałe i wytrzymałe silniki diesla, - wygoda i ogromna ilość miejsca w środku (można nawet spać), - wygodne boczne drzwi przesuwne, - realne spalanie w trasie w zakresie 4-5 litrów ON, - dostępna wersja siedmioosobowa, czyli idealna dla rozwojowej rodziny, - duża dostępność części i bardzo niskie koszty ewentualnego serwisu, #3 31 Jul 2019 20:55 andrzej lukaszewicz andrzej lukaszewicz Level 40 #4 31 Jul 2019 21:53 Mobali Mobali Level 39 #4 31 Jul 2019 21:53 Ten sam niezawodny silnik, miejsca nieco mniej, za to stylistyka bardziej osobowa #5 03 Aug 2019 15:57 rustler rustler Level 9 #5 03 Aug 2019 15:57 A jakie są Wasze opinie na temat Audi A4/A6, Hondy Accord VII oraz Toyoty Avensis II? Jeśli warto - jaki silnik wybrać? Dzięki za pomoc, Panowie! #6 03 Aug 2019 23:08 Kacpers96 Kacpers96 Level 12 #6 03 Aug 2019 23:08 Mogę się wypowiedzieć co do a4 bo takie też posiadałem. W tym budżecie możesz szukać a4 b7 2004-2008, samochód wygodny, nie jest za duży brakuje trochę miejsca z tyłu. Z silników benzynowych to najmniej awaryjne a zarazem dość żwawe i dobrze znoszące gaz: t 163km, z diesli tdi 116km z tdi bywało różnie także kierowałem bym się bardziej w tdi. Fajnym silnikiem jest też niestety znacznie droższy w eksploatacji. Co do samego samochodu te z początku produkcji często mają mocno powycierane przyciski, nawet przy niskich przebiegach, w późniejszych latach trochę to poprawili. Jeśli chodzi o zawieszenie to jest ono na wielowahaczu komplet lepszych wahaczy to ok. 2000zł + wymiana. Lepiej unikać skrzyni automatycznej multitronic i szukać ze skrzynią tiptronic która występuje razem z quattro. Ogólnie bardzo fajny samochodzik, jeśli tylko nie trafimy złoma to będzie długo służył i sprawiał frajdę. #7 04 Aug 2019 00:27 Mobali Mobali Level 39 #7 04 Aug 2019 00:27 rustler wrote: opinie na temat Audi A4/A6Moim zdaniem ciasny. Wadą Audi są koszty eksploatacji i serwisu. Chyba trudno znaleźć używane auto w świetnym stanie? Poza tym, wbrew obiegowej opinii o "niemieckiej solidności", jakość wielu elementów pozostawia wiele do życzenia. Chyba zdecydowanie lepszy wybór jeśli chodzi o jakość i niezawodność to "japończyki". #8 04 Aug 2019 01:53 Przemcio Przemcio VIP Meritorious for #8 04 Aug 2019 01:53 Co by tu nie pisać i tak pewnie skończy się na Volkswagen Passat Variant B6 pomimo wszystkich jego minusów w tym zakresie cenowym. Chociaż może byłoby z czego wybrać. Zastanawiam się tylko czy opcja Diesel jest dobrym kierunkiem w związku z wszechobecną pseudoekologią dzisiaj. Za chwilę nie wszędzie będzie można tym dojechać pomimo mniejszej awaryjności i być może mniejszych kosztów utrzymania. P. #9 04 Aug 2019 02:16 sebap sebap Level 41 #9 04 Aug 2019 02:16 Renault Laguna 2 ph2, kombi. #10 04 Aug 2019 03:26 Przemcio Przemcio VIP Meritorious for #10 04 Aug 2019 03:26 sebap wrote: Renault Laguna 2 ph2, kombi. Chodzi o RENAULT Laguna II Dynamique Kombi Grandtour 170KM (benzyna) (2006 - 2007) ? A to się mieści w tych widełkach cenowych w przyzwoitym stanie ? P. #11 04 Aug 2019 04:33 SZYMON BYDGOSZCZ SZYMON BYDGOSZCZ Level 38 #11 04 Aug 2019 04:33 Megane 2 lift kombi benzyna + LPG. O ile nie za małe auto. Silnik F4R nie do zabicia. #12 04 Aug 2019 07:48 andrzejsdl andrzejsdl Level 15 #12 04 Aug 2019 07:48 sebap wrote: Renault Laguna 2 ph2, kombi. Królowa lawet. Jeżeli już to meganka,ale można śmiało polecić skodziankę 1,9 TDI. Chyba jest najmniej awaryjna,niskie spalanie,a kupując za ok. 300 zł interfejs diagnostyczny można sobie robić pełną diagnostykę auta. #13 04 Aug 2019 09:25 sebap sebap Level 41 #13 04 Aug 2019 09:25 Po wpisie wnioskuję, że nawet w niej nie siedziałeś. Królowa lawet, jak ją nazywano to była ph1 z silnikiem dci z powodu usterek elektroniki (wyeliminowane w polifcie czyli ph2) no i zmora - obracające się panewki w dieslu 120KM a to wina producenta bo olej powinien być zmieniany co 10-15 tys a nie co 30 tys. W ph2 nie ma już tego silnika, jest wersja 130KM. @Przemcio tak, znajdzie konkretną sztukę za te pieniądze, w przeciwieństwie do zajechanych trupów spod znaku VAG. Tam najlepszy, tak kochany przez Polaków (nie wiedzieć dlaczego) diesel skończył się na na 90 konnym silniku na pompie wtryskowej. Tak jak wyżej napisał @SZYMON BYDGOSZCZ F4R jest nie do zabicia, sam mam taki w Scenicu RX4. #14 04 Aug 2019 09:32 freebsd freebsd Level 39 #14 04 Aug 2019 09:32 F4R jest do zabicia. Wystarczy zerwany pasek wielorowkowy i obraca się rozrząd. U mnie mechanik od Renault zapisany ma tak za trzy tygodnie i ponad 20 aut na placu. Te auta mają ciągle jakieś problemy. #15 04 Aug 2019 09:33 sebap sebap Level 41 #15 04 Aug 2019 09:33 VAGi są za to bezawaryjne. #16 04 Aug 2019 09:57 andrzejsdl andrzejsdl Level 15 #16 04 Aug 2019 09:57 sebap wrote: Po wpisie wnioskuję, że nawet w niej nie siedziałeś. Nawet jeździłem ,córka to miała. Myślisz źe tylko silnik w nich był niedobry. #17 04 Aug 2019 10:01 sebap sebap Level 41 #18 04 Aug 2019 10:38 Eidems Eidems Level 29 #18 04 Aug 2019 10:38 Dacia lodgy? Na pewno o wiele lepsze auto niż stare audi czy VW #19 04 Aug 2019 10:45 sebap sebap Level 41 #20 04 Aug 2019 10:47 Eidems Eidems Level 29 #20 04 Aug 2019 10:47 sebap wrote: To też silnik Renault. I masz do wyboru poprawione dCi lub zwykłe MPI które będzie tanie w naprawie + można założyć LPG. Rocznikowo też stoi bardzo dobrze, serwis jeden z tańszych. #21 04 Aug 2019 13:08 andrzejsdl andrzejsdl Level 15 #21 04 Aug 2019 13:08 sebap wrote: Jeździła ph1 czy ph2? Dwójką i sprzedała to w ch...j. #22 04 Aug 2019 13:13 sebap sebap Level 41 #22 04 Aug 2019 13:13 Wiesz, ulepa zawsze można trafić, tutaj nie ma reguły, że ta albo inna marka. #23 04 Aug 2019 21:45 freebsd freebsd Level 39 #23 04 Aug 2019 21:45 W Renault ciągle coś się psuje. Delikatne złączki i kabelki nie dają rady - czas jest dla nich nieubłagany. Nie ma pewności, że się wsiada i samochód zapali. Te autka mają zalety, można je pokochać, ale lepiej jak ma się dobrze(!) wyposażony warsztat i całkiem solidne pojecie o elektronice samochodowej. Warto też mieć zapisane numery do okolicznych laweciarzy. Taka jest moja opinia, posiadacza obecnie dwóch Renault (jeden u mechanika od czterech tygodni, a drugi w tym tygodniu już tam był na dwa dni) . To już lepiej Citroen'a (opinia mojego mechanika), o japońskich samochodach nie wspominając. Nigdy nie miałem nic z VW, czy BMW, więc o nich się nie wypowiem. Audice kocham, też wymagają uwagi, szczególnie zawieszenie na naszych drogach , a Opla to nawet jednego jeszcze mam (jeszcze starej daty, odszykowany i niezawodny). #24 04 Aug 2019 21:53 andrzejsdl andrzejsdl Level 15 #24 04 Aug 2019 21:53 freebsd wrote: W Renault ciągle coś się psuje. Delikatne złączki i kabelki nie dają rady - czas jest dla nich nieubłagany. Nie ma pewności, że się wsiada i samochód zapali. Te autka mają zalety, można je pokochać, ale lepiej jak ma się dobrze Może nie są takie złe Scenik i meganka ale środki i wykończenie spartańskie,można by rzec bylejakie. Silniki benzynowe w miarę niezłe. #25 05 Aug 2019 10:29 andrzej lukaszewicz andrzej lukaszewicz Level 40 #25 05 Aug 2019 10:29 Mam aktualnie lagunę II FL 2,0T z 2006 od 8 miesięcy i poza "pakietem startowym" za 2 koła nic z autem sie nie dzieje. Ale nie było kupione za 8,5 tys ( po tyle chodzą auta z dieslem) tylko za prawie drugie tyle. Auto kupione z rozsądku , czyli dobra blacha, trwałe silniki, możliwość instalacji LPG i dobre opinie wersji po FL. Kupiłem z prawdziwym przebiegiem, z kołami zimowymi stalowymi i letnimi oryginalnymi alu + nowe opony. Oglądane przeze mnie np astry z 2,0T były 2 lata starsze wiekszość z zajechanymi silnikami i ubogim wyposażeniem, o kpl. kół zapomnij, albo dopłata 2 tys. Ogólnie wszystkie niemieckie będą w tym budżecie o 2-4 lata starsze, 5 właścicieli i 5x większe prawdopodobieństwo skręconego licznika. Moja zasada od lat: żadnego germańskiego samochodu i tyle. Wracając do tematu można kupić w rozsądnym stanie citroena C5 w silniku 2,0 HDI, albo 2,0 140KM benzyna. Na długi trasy polecałbym poza kombi także minivany i czasem coś nie popularnego jak np mitsubishi grandis z dobrym silnikiem 2,4 +LPG lub dieslem 2,0 DI-D. Auto nadal świeże z wyglądu udene mechanicznie, plastiki trochę słabe, ale ogólnie godne polecenia. Do 20 tys można kupić coś w dobrym stanie z rocznika 2006-7. Dodano po 1 [godziny] 7 [minuty]: andrzejsdl wrote: Silniki benzynowe w miarę niezłe. Silniki renault'a 2,0 i 2,0T uchodzą za najlepsze jednostki napędowe w swojej klasie w tamtych czasach i dziś ze względu na ich trwałość, a tu mowa o autach używanych. #26 05 Aug 2019 11:43 freebsd freebsd Level 39 #26 05 Aug 2019 11:43 andrzej lukaszewicz wrote: Silniki renault'a 2,0 i 2,0T uchodzą za najlepsze jednostki napędowe w swojej klasie w tamtych czasach i dziś ze względu na ich trwałość, a tu mowa o autach używanych. Tylko czego trwałość. Bloku? Oprzyrządowania? - czyli kabelków, cewek, czujek, złączek, panewek, immobilizera. #27 05 Aug 2019 12:30 sebap sebap Level 41 #27 05 Aug 2019 12:30 Kolega pisze o silniku. Co z silnikiem ma wspólnego immo, czujki czy cewki? W innych autach te rzeczy się nie psują? Z panewkami te silniki problemu nie miały żadnego. #28 05 Aug 2019 13:06 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #28 05 Aug 2019 13:06 Bierz honde frv,miałem i bezawaryjny sprzet #29 05 Aug 2019 13:12 sebap sebap Level 41 #29 05 Aug 2019 13:12 Brzydal straszny ale o gustach się nie dyskutuje. #30 05 Aug 2019 13:25 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #30 05 Aug 2019 13:25 Miałeś ,jeździłeś ? Choć siedzialeś w nim? Miałem wersje executive wszystko oprócz navi. 3 lata palcem oprócz oleju itd Witam serdecznie, Planuje zakup niedużego kombi, mam na oku 4 modele samochodów. Proszę pomóżcie mi z wyborem bo sam już się gubię i nie wiem który lepszy. Kolejność będzie przypadkowa Kandydat numer 1: -Ford Escort Bolero 2 kombi Interesuje mnie silnik 16V ZETEC podobno dosyć dynamiczny i nie zbyt awaryjny, ale pewnie trochę pali. Do tego takiego Forda można kupić z rocznika 98-99 z dobrym wyposażeniem i w niezłej cenie, właśnie ok 6 tys, ale czy escort to dobry wybór ? Kandydat numer 2: Skoda Felicia kombi Interesuje mnie silnik od VW a samochód w wersji GLX czyli w najbogatszej z wszystkim co było montowane w Felici w 99 roku. Ale slyszałem, że oprócz silnika Fela to awaryjne auto ? Kandydat numer 3: Fiat Palio Weekend Interesuje mnie silnik dosyć dynamiczny i z umiarkowanym apetytem na paliwo, można kupić z ciekawym wyposażeniem, ale tylko najbogatszą wersję. Cena co do rocznika też bardzo interesująca. No ale to Fiat więc co sądzicie ? Kandydat numer 4: Opel Astra kombi Interesuje mnie silnik 16V, rozważałem też ale podobno za słaby, wyposażenie raczej ubogie, ale można znaleźć ciekawe wersje. Podobno dosyć bezawaryjne auto, ale bardzo oklepane no i często wchodzi w związek małżeński z rdzą. Doradzcie mi moi drodzy, który z nich wybrać ? Chcę aby przede wszystkim był to samochód mało awaryjny, nie oczekuje cudów w końcu to samochody 10 letnie. Będę jeździł głownie w mieście, dzieci do szkoły i przedszkola. Decyduje się na kombi gdyż potrzebuje je na cotygodniowe duże zakupy. Silnik na pewno w benzynie, nie chcę gazu. Z góry dziękuje za pomoc.

kombi do 6 tys